Ewa Myszkowska, Antropocen jako przedmiot badań zespołu transdyscyplinarnego. Relacja z wyjazdowego seminarium Pracowni Pytań Granicznych UAM w Poznaniu.

W dniach 20-21 stycznia 2018r. w Ciążeniu odbyło się seminarium wyjazdowe Pracowni Pytań Granicznych, trans- i interdyscyplinarnego pozawydziałowego ośrodka naukowo-dydaktycznego w strukturach Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Tematami przewodnimi były projekty naukowe planowane do realizacji w ramach działań Pracowni prowadzone przez Zespół ds. Studiów inter- i transdyscyplinarnych kierowany przez prof. Hannę Mamzer pod roboczą nazwą „Antropocen” oraz Zespół ds. Historycznych i Społecznych Problemów Nauki kierowany przez prof. Jaromira Jeszke. Wspólna część obrad była poświęcona m.in. znalezieniu możliwości współpracy między reprezentantami różnych dziedzin naukowych oraz sprawom organizacyjnym. W seminarium wzięli udział zarówno stali współpracownicy Pracowni, jak i osoby, dla których był to początek zaangażowania w jej działalność. Wspólny wyjazd stał się zatem okazją do poznania się w nowym gronie. Niniejszy artykuł koncentruje się na części seminarium dedykowanej antropocenowi oraz zagadnieniach związanych z nowoczesnym podejściem do nauki, aby projekty prowadzone przez Pracownię Pytań Granicznych ujmowały złożoność problemów współczesnego świata.

Antropocen jako era lub zagadnienie naukowe, wciąż jest przedmiotem wielu kontrowersji. Samo pojęcie zostało wprowadzone do obecnego dyskursu przez oceanografa, laureata Nagrody Nobla, prof. Paula Crutzena [Kress, W.J., Stine, J.K; Living in the Anthropocene. Earth in the age of humans; Smithsonian Books 2017]. Do dzisiaj jednak trwają dyskusje czy działania człowieka w ostatnich kilkudziesięciu, a może nawet 200 latach są wystarczająco dominujące na tle wcześniejszych okresów, aby można było uznać, że nie mamy już do czynienia z holocenem, ale nową epoką, w której człowiek nie tylko dąży do opanowania procesów przyrodniczych, ale aktywnie wpływa na ich kształtowanie, choć nie zawsze celowo lub świadomie. Antropocen miałby się w szczególności charakteryzować istotną degradacją środowiska, skutkującą wymieraniem gatunków, zmianami klimatycznymi, erozją gleby, postępującą urbanizacją oraz nadmierną konsumpcją. Nie bez znaczenia pozostają również procesy gospodarcze, społeczne i w końcu kulturowe, które mogą stanowić zarówno przyczynę wspomnianych wyżej zjawisk, jak i być ich skutkiem. Są one obecne w debacie publicznej od wielu lat, jednak do dziś niektóre (np. efekt cieplarniany) są poddawane w wątpliwość. Za początek współczesnego dyskursu związanego z działalnością człowieka często przyjmowany jest raport Klubu Rzymskiego, organizacji zrzeszającej osoby szczególnie zainteresowane przyszłością ludzkości, zasobów naturalnych i równowagi przyrodniczej Ziemi, wydany w 1972 r. pod tytułem „The Limits to Growth” (Limity wzrostu) [Donella H. Meadows, Dennis L. Meadows, Jorgen Randers William W. Behrens III; Rome Club Report: The Limits to Growth; Universe Books; 1972 (https://www.clubofrome.org/report/the-limits-to-growth/ - dostęp 28.01.2018)]. W niedawno wydanym analogicznym raporcie „Come on: Capitalism, Short-termism, Population and the Destruction of the Planet” [von Weizsaecker, Ernst, Wijkman, Anders; Come On! Capitalism, Short-termism, Population and the Destruction of the Planet; Springer, 2017], członkowie Klubu z ubolewaniem zaznaczają, że przez ostatnie prawie 45 lat ludzkość nie tylko nie ograniczyła praktyk o negatywnym wpływie na planetę i środowisko, w którym żyjemy, ale coraz bardziej przyczynia się do zachwiania równowagi biologicznej i ekologicznej. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu przyczyniła się do tego wciąż rosnąca populacja ludzi, która w ostatnich około 50 latach podwoiła się i dziś wynosi ponad 7 miliardów osób na całym świecie [https://ourworldindata.org/world-population-growth#note-8, dostęp 04.02.2018], a w jakim czynniki kulturowe i gospodarcze, które utrudniają reformy w dysponowaniu zasobami Ziemi. Procesy przemian, które obserwujemy dzisiaj na Ziemi, ich dynamika oraz rola człowieka są w różnych formach i stopniu obecne z dyskursie publicznym, działaniach polityków i aktywistów oraz badaniach naukowych.

Jednym z bardziej znaczących czynników, które pośrednio lub bezpośrednio mogą mieć wpływ na przemiany ekosystemów oraz ogólnej kondycji środowiska naturalnego, jest masowa konsumpcja. Temat ten w swoim wystąpieniu podjęła mgr Ewa Myszkowska, autorka niniejszego tekstu. Jego motywem przewodnim była zrównoważona konsumpcja oraz jej uwarunkowania przy uwzględnieniu priorytetów współczesnych stosunków gospodarczych oraz złożonej sytuacji konsumentów. Masowa i wszechobecna konsumpcja to zjawisko, będące pochodną masowej produkcji, której korzenie sięgają rewolucji przemysłowej w drugiej połowie XIXw. U jej podstaw stoją też zasadnicze zmiany w organizacji pracy i sposobie myślenia o efektywności biznesowej zapoczątkowane przez Henry’ego Forda oraz Fredericka Taylora [Iwasiński, Łukasz; Socjologiczne dyskursy o konsumpcji; Wydawnictwo Naukowe Katedra, 2016]. W dzisiejszych czasach ogromna skala produkcji nieustannie konsolidujących się przedsiębiorstw, oraz związana z nią unifikacja asortymentu i polaryzacja rynku, skutkują zalewem stosunkowo tanich produktów, często niezbyt dobrej jakości. Rosnąca produkcja, mająca zaspokoić potrzeby coraz większej grupy konsumentów oraz sprostać oczekiwaniu nieustającego wzrostu gospodarczego, wiąże się z intensywną i często bezwzględną eksploatacją zasobów naturalnych oraz przerzucaniem ekologicznych oraz społecznych kosztów na społeczności lokalne. Dotyczy to przede wszystkim krajów tzw. globalnego południa, które od wielu lat są źródłem taniej siły roboczej oraz surowców niezbędnych do sprostania wciąż rosnącemu popytowi, choć podobne zjawiska są obecne również w tzw. krajach zachodnich. Skomplikowane struktury własności przedsiębiorstw w znacznym stopniu ograniczają osobistą odpowiedzialność właścicieli za metody osiągania celów biznesowych, które często zostają sprowadzone do wypracowywania nieustannie rosnących zysków. Z kolei od menedżerów oczekuje się poszukiwania możliwości obniżania kosztów, co często skutkuje coraz niższą jakością oferowanych wyrobów lub coraz niższymi przychodami uczestników poszczególnych etapów łańcucha logistycznego [Bauman, Zygmunt; Konsumowanie życia; Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2009]. Współczesny konsumpcjonizm to jednak nie tylko efekt działalności przedsiębiorców, w tym producentów oraz handlowców, ale również postaw konsumentów, którzy zostali przyzwyczajeni do myślenia o zakupach w kategoriach „szybko i tanio”. Wiedza konsumentów o sposobie wytwarzania produktów, z których korzystają na co dzień, jest minimalna, a ich zaangażowanie w tym zakresie często polega na tzw. smart shoppingu, który zwykle ogranicza się do przebierania w licznych promocjach ukierunkowanych na oferowanie coraz niższych cen.

Jak zatem masowa konsumpcja lokuje się w kontekście koncepcji zrównoważonego rozwoju, czyli takiego, który pozwala zaspokoić potrzeby dzisiaj, jednocześnie nie zmniejszając możliwości zaspokajania potrzeb przyszłym pokoleniom? [ Brudtland, Gro H., Nasza wspólna przyszłość - Raport Światowej Komisji do spraw Środowiska i Rozwoju; 1987]. Teoretycznie można wdrożyć szereg zabiegów, które powinny przynosić pozytywne skutki, w tym na rynku dóbr konsumenckich. Należą do nich: publikacje i raporty, jak te wydawane przez Klub Rzymski, badania naukowe, systemy zarządzania wspierające nie tylko jakość produktów, ale również dbałość o środowisko, konferencje związane z ochroną środowiska i klimatem, regulacje prawne, ale też ruchy konsumenckie oraz inne działania aktywistyczne, nie zawsze wprost odnoszące się do konsumpcji (np. ruchy obrony praw zwierząt futerkowych lub hodowlanych). Skuteczność powyższych działań może być jednak znacznie ograniczana w skutek kontestowania konieczności samoograniczania przez populistycznych aktywistów działających np. w Internecie, lobbingu biznesu, nieprecyzyjnych lub wybiórczych regulacji, które w praktyce niewiele zmieniają, orientacji polityków na dobrą kondycję gospodarki rozumianej jako nieustanny wzrost, i wspomnianych już postaw samych konsumentów. Mogą one być związane z asymetrią relacji gospodarczych, w tym ograniczoną dostępnością rzetelnej informacji na temat procesów produkcji oraz stosowanych surowców przy jednoczesnym nadmiarze informacji w ogóle. Przykładem są produkty oznaczane jako ekologiczne lub organiczne, które są pozycjonowane w kategorii „premium”, więc są odpowiednio droższe, mimo że ich dokładne pochodzenie, ani walory jakościowe w zasadzie nie są prezentowane odbiorcy. Jednocześnie kompleksowa użyteczność (t.j. produkt, opakowanie, metody pozyskania itp.) produktów opisanych jako EKO lub BIO może nie mieć wiele wspólnego ze zrównoważonym rozwojem jako takim, co zostało zobrazowane kilkoma przykładami. Z drugiej strony odpowiedzialna i zrównoważona konsumpcja może wykraczać poza ramy nadane przez obowiązujące trendy nawiązujące do ekologii i zdrowego żywienia oraz wpisujące się w nie praktyki producentów i handlowców, którzy przyzwyczajają konsumentów do oceny użyteczności produktu głównie na podstawie zastosowanych etykiet. Wystąpienie zostało zakończone pytaniem: czy biorąc pod uwagę złożoność współczesnych stosunków gospodarczych oraz świata, w którym funkcjonuje konsument, zrównoważona konsumpcja, minimalizująca negatywne oddziaływanie na środowisko naturalne, jest w ogóle możliwa?

Ostatnim elementem części merytorycznej były wystąpienia prof. Tomasza Polaka, dyrektora Pracowni Pytań Granicznych oraz dr Beaty Polak nawiązujące do nowoczesnego sposobu prowadzenia badań naukowych, aby te służyły zrozumieniu złożoności świata. W pierwszej kolejności prof. Polak w wystąpieniu „Wyzwanie transdyscyplinarności” przedstawił różnice między multidyscyplinarnością, interdyscyplinarnością oraz transdyscyplinarnością badań naukowych. Pierwsze podejście charakteryzuje się podejmowaniem tego samego zagadnienia przez naukowców różnych dyscyplin, łączenia badań, jednak bez ich mieszania oraz wzajemnego głębszego zrozumienia ich treści. Z kolei badania interdyscyplinarne są swoistym skrzyżowaniem pól zainteresowań naukowych, w wyniku czego często powstają zupełnie nowe dziedziny oraz specjalizujący się w nich kompleksowo naukowcy. Ostatnie podejście to badania transdyscyplinarne, w których biorą udział reprezentanci różnych dziedzin, jednak, w przeciwieństwie do badań multidyscyplinarnych, konieczna jest ich bliska współpraca i wzajemne zrozumienie, oparte na dobrej komunikacji specjalistów różnych dyscyplin. Dodatkowo transdycyplinarność badań wiąże się z szukaniem izomorfizmów (t. j. analogii, podobieństw) pojęć, praw i modeli w różnych dziedzinach nauki, wspieranie tworzenia odpowiednich modeli teoretycznych tam, gdzie ich brak, a także minimalizowanie powielania wysiłków teoretycznych w różnych obszarach. Tradycyjny model prowadzenia badań naukowych w ramach poszczególnych dyscyplin, określony dyskursem domenowym, został porównany do wysp tworzących archipelagi, ale jednak ze sobą niepowiązanych. W modelu tym naukowcy tworzą zamknięte społeczności, porozumiewające się własnym, specyficznym językiem i skupiający się na własnym wycinku rzeczywistości. Nie sprzyja on jednak wymianie wiedzy z reprezentantami innych dyscyplin, mówiących często innymi meta-językami, ani otwartości na nieznane dla danej grupy zjawiska. Podobny wpływ na jakość komunikacji może mieć dogłębność prowadzonych badań, która, choć konieczna dla zapewnienia wysokiej jakości wyników pracy, może utrudniać znalezienie wspólnego języka ze światem zewnętrznym. Wydaje się, że współczesna nauka przynosi tym więcej wartości, im bardziej jest rozumiana przez odbiorców specjalizujących się w innych dziedzinach, a do tego konieczna jest zapewnienie łączności między specjalistami różnych obszarów nauki oraz umiejętność opowiadania o efektach pracy szerszej grupie odbiorców, również spoza środowiska uniwersyteckiego [Prof. Polak w swoim wystąpieniu powoływał się m.in. na pioniera badań transdyscyplinarnych doc. Ivana Havla z praskiego Centrum Studiów Teoretycznych Uniwersytetu Karola i Czeskiej Akademii Nauk czy działalności Instytutu Santa Fe w Nowym Meksyku (USA)].

Natomiast dr Beata Polak omówiła kwestię transdyscyplinarności z perspektywy języka w odniesieniu do koncepcji wędrujących pojęć Mieke Bal. Zakłada ona definiowanie pojęć wykorzystywanych przez różne dyscypliny przy ich współudziale, a nie jak w badaniach interdyscyplinarnych, niezależnie od siebie. Skutkiem podejścia interdyscyplinarnego jest m.in. stawanie się pojęć przezroczystymi, niewiele znaczącymi, domniemanie, że są one jasne i oczywiste dla innych oraz ich nadużywanie, często do metaforyzowania zjawisk. Natomiast badania transdyscyplinarne, odpowiadające na złożone problemy, zahaczające o różne dyscypliny naukowe w tradycyjnym ujęciu, wymagają spojrzenia na dane zagadnienie z wielu perspektyw, kwestionowania tradycyjnych podziałów oraz redefiniowania pojęć, aby ujmowały rzeczywistą złożoność zagadnień naukowych. Wymaga to jednak rzetelnej pracy, której celem jest zrozumienie, jak dane pojęcie jest interpretowane w innych dyscyplinach oraz jaka jest jego rola. Istotna jest również świadomość, że pojęcia stosowane w przeszłości postrzegamy przez pryzmat współczesnego stanu wiedzy i doświadczeń, a ich znaczenia zmieniają się w czasie. Na koniec swojego wystąpienia dr Polak wskazała, że teoria nie musi wyprzedzać praktyki badawczej. Wręcz przeciwnie, to praktyka może być podstawą, do której dopasowywane są narzędzia badawcze i nowe elementy teorii.

Wystąpienia zaprezentowane powyżej potwierdzają, że nadrzędnym celem Pracowni Pytań Granicznych jest wymiana wiedzy i poglądów z różnych dziedzin nauki. Natomiast zespół projektu „Antropocen”, kierowany przez prof. Hannę Mamzer, ma ambicję przysłużyć się rozwiązywaniu zagadki, jaką jest zrozumienie mechanizmów i skutków działań współczesnego człowieka. Szczególnie, że zaangażowali się w niego przedstawiciele różnych dziedzin nauki w tym humaniści, reprezentanci nauk przyrodniczych i medycznych m.in. z Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, a także osoby z doświadczeniem w biznesie oraz organizacjach pozarządowych. W planach transdcyplinarnego zespołu jest nie tylko debata o problemach współczesnego świata, ale przede wszystkim wypracowanie rekomendacji wspierających szeroko pojęty zrównoważony rozwój. Na jesień 2018 r. zaplanowano pierwszą konferencję łączącą zagadnienia antropocenu i życia codziennego, na którą już dziś organizatorzy serdecznie zapraszają.

© Copyright EDUCON 2018. Design & Development by JOOMSHAPER and PPG UAM 2017 (TP)

Search